Sieci cieplne, dzięki którym zimą w budynkach nie jest zimno

Gdy nastaje październik, robi się zimno. Nas to jednak nie przeraża, ponieważ przekręcamy wtedy kurek przy kaloryferze w prawo i po chwili w mieszkaniu, firmie, zakładzie, warsztacie robi się ciepło. Można w komfortowych warunkach uczyć się, czytać raport, pracować i odpoczywać. Tak właśnie działają sieci cieplne.

Sieci cieplne, czyli system rur, którymi płynie energia cieplna w postaci podgrzanej różnymi sposobami wody, znajduje się w każdym dużym mieście. Dzisiaj trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie świata bez tej właśnie infrastruktury, która stanowi niejako standard, za które jest odpowiedzialny samorząd – bezpośrednio (poprzez zależne spółki komunalne) albo pośrednio (poprzez prywatnych dostawców działających na danym ternie).

Sieci cieplne zbudowane są z rur preizolowanych, czyli doskonale zabezpieczonych przewodów. Rury te składają się z trzech elementów: rury przesyłowej, warstwy izolacyjnej i rury osłonowej. Poszczególne składowe wykonuje się z metalu (stali, miedzi) oraz tworzyw sztucznych (polietylenu, polibutylenu, pianki polietylenowej albo pianki poliuretanowej). Dodatkowo instalację zabezpiecza się folią wykonaną z PVC albo polietylenu wysokiej gęstości. Niekiedy stosuje się warstwę zewnętrzną w postaci blachy ocynkowanej albo aluminiowej.

Z rur preizolowanych wykonuje się sieci cieplne podziemne, naziemne, systemy ciepłej wody użytkowej, instalacje grzewcze (najczęściej w domach jednorodzinnych) oraz sieci wodociągowe. Bez względu na zastosowanie przewody zawsze chronią przed obniżaniem się temperatury czynnika grzewczego w trakcie przesyłu oraz tłumią hałas, co ma znaczenie przy projektowaniu przebiegu instalacji.